Hahahaha…dobrze
jej tak , że ją obudziłam. Boże co ja bymm zrobiła gdyby ona nie była moją
przyjaciółką. O.O Nie wyobrażam sobie tego. Za dużo nas łączy. Te wszystkie
prxygode. Złamane serca. Kłótnie. Zgody.
_____________________________________________________
Skoro miała przyjść
za kilka godzin. To co ja będę robić ? ;p
Hahahaha…już wiem.
;d Pooglądam sobie coś.
Włączyłam
telewizor. Leciały wiadomości.
Nagle zobaczyłam
moję zdjęcie i Justina.
„Zakochana para. Czyżby
? Może to tylko ustawka ?Młody piosenkarz został przyłapany na pocałunku z
Natalią Trich (czytaj:Trisz).”
Hahaha…-zaśmiałam
się
Co te tabloidy mogą
wymyślić.
Jeszcze kilkanaście
tygodni temu leciało w wiadomościach o Justinie i Jasmine. A teraz ja w
wiadomościach. Będę nękana do usranej śmierci.
Usłyszałam dźwięk
swojje komórki.
Dzwonił Justin.
Odebralam:
-halo ? –
powiedziałam
-Halo Natalia ?
-Tak Natalia.
-No o 17 w skate
parku tak ?
-tak o 17 w skate
parku. Weź se sobą Chrisa. A ja wezmę Lily.
-Tak noo..boo…mam
wam coś do powiedzenia.
-A jakieś konkrety
?
-Jak się spotkamy
opowiem. Na pewno się ucieszysz.
-Ja musze kończyć.
Bo Lily do mnie przyszła właśnie pa : *
-Pa
Otworzyłam drzwi.
Przed nimi stała Lily. Z dwoma kawami w ręku.
-Rozumiem iż jedna
dla mnie ?
-Nieee…dla mnie są
obydwie – zaśmiała się i podała mi kawe.
Weszłyśmy do domu.
-Jest 14 więc co
będziemy rrobić? Mamy jeszcze jakieś 3 godziny.
-Może…Jakiś film ?
A może jakiś filmik. Albo coś. Może poczatujemy z kimś?- zapytała Lily
-Eh…ty i te twoje
pomysły.
-Może przyszkuje
coś do jedzenia? Popcorn? J- zapytałam
-No to idź , a ja
się rozbiorę.<kurta i buty> xd
Zrobiłam popcorn.
-Wiesz Lily...Chodź
na górę. Bo muszę z tb pogadać.
-Mam się bać?
-Nie…chyba
Chyba powiedziałam
o wiele ciszej
-No bo… - usiadłam
na łóżku , a Lily zaraz koło mnie.
-Jaa…czytałam o tej
anoreksji. I ja być może waże tylko 41 kg. , ale ja mam chęć do jedzenia. I
wgl. A powinnam czuć wstręt do jedzenia. A poza tym nie bolała by mnie tak mocno
głowa.Lekarz kazał mi przyjechać do siebie. By zrobić badania. Dokładniejsze.
Bo też się trochę boi.Bo nie wie dokładnie co mi jest.
-Natalia… Ja no
wiesz. Ja także o tym czytałam. I przede wszystkim trzeba pojechać na badania.
Chcę ci się jeść, boli cię głowa, mdlejesz. Nie powiedziałabym , że to
anoreksja.
-Dobra. :D Oglądamy
jakiś film ?
-No jasne
–odpowiedziała Lily
- To ty wybierz
jakiś. A ja wejde na TT. <twittera>
-Ok.
Weszłam na tt
miałam mase wiadomości. Zresztą jak zawsze. Pytają o moją chorobę. Na razie nie
chce nikomu nic mówić. Bo to jeszcze nie potwierdzona anoreksja. Może to coś
innego. Moja babcia. Kiedyś miała guza. Być może to rodzinne.Nie chciałam wgl.
o tym myśleć.
Zamknęłam laptopa.
I położyłam się koło przyjaciółki. Wtuliłam się w nią. Oglądalyśmy jakąś
komedie. Nie lubię komedii. Wole jakieś dramaty czy coś. Tak wiem wiem. Jestem
inna. Haha…:D
Było w pół do 17
-Ej zbierajmy się
już.
Ubrałyśmy się i
wyszłyśmy.Szłyśmy w ciszy. W skate parku czekali już na nas chłopacy.
-hej –przytuliłam Justina
dając mu całusa w policzek
-Hej – przytuliłam Chrisa.
-A ja to co nie
dostane całusa?
Pocałowałam go w
policzek
-Masz i się ciesz.
-Idziemy gdzieś
?-zapytał Justin
-Chodźmy na jakiś
spacer. Albo może do kina ?
-Może na spacer po
kinie?
Kino było nie
daleko. Doszliśmy tam w niecałe 5 min.
-No to na co
idziemy ? – zapytał Justin
-Zdajemy się na
twój gust.
-No to już wiem co…
Justin poszedł
kupić bilety. Nie wiedziałam na co idziemy nie chciał powiedzieć.
Wrócił z biletami.
Matko*_*
-To musiał być
horror? – zapytałam
-Tak kochanie –
uśmiechnął się
Poszliśmy do
kawiarni. Usiedliśmy przy jakimś stoliku było mało ludzi jak na tą godzinę.
Siedzielliśmy w niej
do 18:30
Seans miał się
zacząć o 18:50 więc musieliśmy się zbierać. Kupiliśmy popcorn , picie itp.
Usiedliśmy w sali kinowej. Ja
koło Justina i Chrisa. A Lily koło Chrisa. Powiem tak. Chris i Lily już mniej
ze sobą rozmawiają. Może się pokłócili , albo co ?
W pewnym momencie
chwyciłam rękę Justina. Jak ja nie lubię horrorów.On to zrobił specjalnie wybierając horror.
Wziął mnie na
kolana. I tak siedzieliśmy ,aż do końca filmu. Ja oglądałam 5 przez 10. Bałam
się i tyle.
Siedzieliśmy na
samej górze. Jak schodziliśmy Justin trzymał mnie za rękę. W pewnym momencie
zakołowało mi się w głowie. Dobrze , że Justin mnie trzymał. Bo bym spadła.
-Ej co jest ? –
zapytał Justin
-Nie nic.
-No przecież widzę.
-Naprawdę nic się
nie dzieje.
Chris dziwnie się
na mnie patrzył. Jakoś tak inaczej niż zwykle. Jutro ide na kontrole. Mam
nadzieje , ze to tylko anoreksja. A nie to co przypuszczam. Ale co tam. Trzeba
być optymistką.
-No to jak kochanie
może nocujesz dzisiaj u mnie ?-zapytał Justin
-Nie mogę.
-Czemu ? – zapytał smutno
-Bo u mnie nocuję
Lily.
-No to może obydwie
u mnie nocujcie?
-O nie nie. Dzisiaj
mamy babski wieczór.
-Dobrze, ale jutro
u mnie nocujesz.
-Jeśli sam zapytasz
się mojej mamy to ok.
-No pewnie , że się
zapytam
Pocałowaliśmy się
Chris i Lily prawie
wgl. się nie odzywali. Martwiło mnie to. Musze pogadać z Chrisem.
Szliśmy przez park.
Ja patrzyłam się w gwiazdy i w lampy.
Chciałabym tak iść
całą wieczność. Niczym się nie martwić i mieć przy sobie najważniejsze osoby w
moim życiu.
bosski czekam na następny :*
OdpowiedzUsuńZajebistyyy . Bardzoo ciekawee . Co bd dalej?! Niecierpliwie czekaam na nn . ; **
OdpowiedzUsuń